| Czwartek, 11 marca 2010, Imieniny: Konstantego, Ludosława, Rozyny |
|
Logowanie
|
|
Autor
![]() |
Artykuł sztabowy: MASZERUJ ALBO GIŃ!
MASZERUJ ALBO GIŃ!
As-tu le fanion du légionnaire, [Czy widziałeś proporczyk legionisty, Czy widziałeś proporczyk Legii, Nazywają nas twardogłowymi, Mamy złą reputację, Ale my sobie z tego kpimy, Jesteśmy dumni służąc w Legii. I nie wie o tym pospólstwo, że od szeregowego do pułkownika mają duszę muszkieterów; Ci legioniści (…)] (Refren piosenki „Proporczyk Legii”,1930 rok) Legia cudzoziemska przez lata była inspiracją do badań, historii pisanych prozą, wierszem, materiałów reporterskich, gier komputerowych czy filmów fabularnych. Grała „głównego bohatera”, bądź też występowała w tle. Tytułów wymieniać można wiele: „Piękna praca” Claire Denis’a (1999), „Maszeruj albo giń!” Dicka Richards’a (1977), „Jak rozpętałem drugą wojnę światową” Tadeusza Chmielewskiego (1968), „Legionista” Peter MacDonalda (1998), czy słynne „Maroko” Josefa von Sternberga (1930) z Marleną Dietrich w roli głównej. Dla większości z nas historia związana z Legią Cudzoziemską owiana jest tajemnicą. Choć krąży o niej wiele legend i opublikowanych materiałów często są one nieprawdziwe lub zniekształcone. Nierzadko, historie te tworzone są przez osoby nie mające prawdziwego kontaktu z tą formacją lub też przez dezerterów bądź wrogów. Jak to w życiu bywa… Jednakże warto sięgnąć po wydane publikacje by wyrobić sobie własne zdanie i poznać historię tej niezaprzeczalnie ciekawej formacji. Legię Cudzoziemską powołał dekret króla Francji Ludwika-Filipa dnia 10 marca 1831 roku. Była to elitarna, zawodowa jednostka bojowa, w której formalnie mogli służyć wyłącznie obywatele obcych państw. Odziały Legii przewidziane były do utrzymywania porządku w koloniach francuskich głównie w celu ochrony francuskich terytoriów zamorskich podczas wojny w Algierii i miały walczyć w obronie interesów Francji. Kompanie tworzono z grupy ochotników z całego świata według przynależności narodowej. Wśród nich, od samego początku istnienia Legii, sporą liczbę stanowili Polacy. Cztery lata po utworzeniu Legii Cudzoziemskiej, w 1835 roku, jej oddziały zostały przekazane pod rząd hiszpański w celu utrzymania pozycji królowej Izabeli II Hiszpańskiej, która miała zaledwie trzy lata, kiedy odziedziczyła koronę po śmierci ojca, Ferdynanda VII. Niezadowolony z tego postanowienia Don Carlos po śmierci Ferdynanda VII wszczął I wojnę karlistowską. Izabelę II poparli konserwatywni liberałowie, którzy w latach 1833-1839 pokonali karlistów, popierających Don Carlosa i objęli rządy w kraju. Z 4000 legionistów walczących przez trzy lata po stronie Izabeli tylko 500 uszło z życiem i wróciło do Francji w 1838 roku. Wówczas nastąpiła zmiana w sposobie tworzenia oddziałów Legii. Od tej pory żołnierze walczący w ramach Legii Cudzoziemskiej musieli posługiwać się językiem francuskim, zaprzestano też tworzenia batalionów narodowościowych na rzecz batalionów mieszanych. Operacja ta została przeprowadzona przez generała Bernelle i nazwana terminem „amalgame”. Taki system tworzenia oddziałów, będący synonimem tolerancji i wspólnoty obowiązuje do dnia dzisiejszego. Legia Cudzoziemska w początkach swojego istnienia zapewniała pełną anonimowość osobom wstępującym w jej szeregi. Po odbyciu służby każdy żołnierz otrzymywał obywatelstwo francuskie i nowe nazwisko. Taki stan rzeczy przyciągał do Legii wiele osób będący w konflikcie z prawem, często bardzo groźnych przestępców. Z uwagi na ten fakt wprowadzono zmiany w rekrutacji, podczas której bardzo dokładnie sprawdzano przeszłość kandydatów. Legia Cudzoziemska, jako elitarna jednostka wypracowała Kodeks Honorowy Legionisty. Został stworzony dopiero po1980, jako efekt długoletniej historii, tradycji i doświadczeń żołnierzy Legii Cudzoziemskiej. W siedmiu punktach zebrane zostały zasady, jakimi powinien kierować się wzorowy Legionista:
Oprócz kodeksu honorowego ważnym elementem życia codziennego w Legii była i jest tradycja, szeroko zakorzeniona, zarówno związana z umundurowaniem jak i zasadami codziennej służby. Kultowe już słowo „legionista” znaczy znacznie więcej niż żołnierz. To człowiek, który jest synonimem poświęcenia dla słusznej sprawy nawet, jeśli w grę wchodzi własne życie a także jedności w danym społeczeństwie. Bez względu na to czy mówimy o początkach powstania tej formacji, czy też o dniach obecnych, legionista nadal stosuje się do dewizy odziedziczonej po swoich poprzednikach: Honor i Wierność. Cdn… Tatiana Rasała
Ten materiał ma już swój wątek na forum.
Liczba komentarzy: 5 Przeczytaj... Średnia ocena: 4.33 Ilość głosów: 3 |
|
![]() |
![]() |
Wydawnictwo Wołoszański, 01-217 Warszawa, ul. Kolejowa 15/17
tel. (+22) 632 54 43 tel./fax (+22) 862 53 71 |