Blog - wygnaniec - Rzecznik prasowy i inne przypaldlosci
Kanadyjczyk zostal sam
data publikacji: 2009-09-07 02:41:17
Bylo nas tu kilku, powiedzialbym taka "paczka" dzialalismy wspolnie lub nie, przekomarzalismy sie, lub nie. Trwalo to kilka lat. I co? I kanadyjczyk zostal sam. "Odpadali" z roznych powodow, Znawca "bo musial do pieca dolozyc", Borynio bo "sprawy rodzinne" Rat no coz Rata wyzucili "wielcy" , tak ci sami "wielcy" ktorych na tym forum nikt nie widzial od dluzszego czasu. Mielismy jeszcze takich kolegow ja Snufkin, jemu nieobecnosc mozna wybaczyc {zolnierz Rzeczpospolitej, mlody ojciec itd. itp}. Byl Waldano {usuniety z klubu}. Wreszcie z tych ktorych znam nie tylko z klubu "opuscil" nas kosynier dla straszych klubowiczow "gawel". Kosynier mial taka fajna stopke ostatnimi czasy pisalo tam : 'kanadyjczyku zostales sam". Mial racje zostalem sam bo na Admirala niemoge liczyc w kazdym watku, bo do nikogo innego na tym forum nie mam zaufania. Bo administracja wali w gumy i obiecuje "gruszki na wierzbie" { zmiany szeroko, glosno i z przytupem zapowiadane}. Zobaczymy co bedzie, jak jest kazdy widzi. A dla nowych klubowiczow jedna rada: klienta o niku wygnaniec traktujcie z przymruzeniem oka. Zawsze bylem upierdliwym, cynicznym i zlosliwym "dziadem" i to sie nie zmieni TAK MI DOPOMOZ BOG
Histtoria na wqesolo czyli jak to widzi wygnaniec
data publikacji: 2009-06-29 20:18:45
Na wstepie chcialbym zaznaczyc, ze wszelkie podobienstwa do klubowiczow sa zupelnie przypadkowe i nie maja na celu obrazania kogokolwie.
Czytajac forym, artykuly itd itp. przyszlo mi do glowy, ze ktos kto historia sie nieinteresuje lub interesuje srednio a zajrzy do nas moze miec po przeczytaniu forum lekko skrzywine pojecie o historii. Szczegulnie o historii naszego kraju. Taki gosc moze dojsc do wniosku, ze jestesmy w wiekszosci entuzjastami niemieckich sil zbrojnych z okresu II wojny swiatowej. Zachwycamy sie niemiecka mysla techniczna { co w zasadzie jest poniekad jest uzasadnione}, zachwycamy sie niemieckimi wyczynami na wszystkich frontach {co w zasadzie jest nieuzasadnione}. Roztrzasamy zawile problemy walk o Moskwe w kontekscie co by bylo, gdyny niemiecki kon pociagowy mial mocniejsze peciny, ze o wyposarzeniu zimowym danego konie nie wspomne. Zastanawiamy sie dlaczego PT 7 bylo tak malo w kampanii wrzesniowej itd. Rostrzasamy bardzo wazna sprawe demokracji, zbaczajc ku komunie. Z artykulow mozemy dowiedzies duzo ciekawych rzeczy, jednak juz z niektorych komentarzy do artykulow dowiemy sie, ze to juz gdzies bylo, tylko ze nie tam i nie tak.
Generalnie taki ktos po przeczytaniu naszego forum bedzie mial lekki galimatjas w glowie. Dojdzie do wniosku ze oddzialy SS to byly najlepsze oddzialy na swiecie, z najlepszym wyposarzeniem i ekwipunkiem. Prawdopodobnie zacznie sie zastanawiac dlaczego przedwojenne polskie wladze w obliczu wojny nie przeznaczyly calego budrzetu panstwa na zakup nowych rodzajow broni. I dojdzie do wniosku, ze my Polacy to jednak mamy zawsze "pod gore, pod wiatr i to jeszcze w czasie burzy". O "walcach" juz wspominal nie bede wszak powszechnie wiadomo ze jezdza po naszym kraju wte i wewte z regularnoscia szwajcarskiego zegarka.
Od przyjaciul dla getosa
data publikacji: 2008-07-29 01:51:56
Wpis spnsorowany:
Drogi kolego Getos masz w tym klubie kilku milosnikow, fanow, przyjaciul oto co ci ludzie z mysla o tobie znalezli gdzies w nieprzebranycxh zasobach netu:
http://www.kombinet.pl/~zorrro/wiosna.html
Od siebie dodam, ze tez cie "kocham" dajesz mi duzo satysfakcji i zabawy prosze zostanm z nami.
dla zagubionych
data publikacji: 2008-07-27 15:59:34
Jeden z moich starych znajoych podeslal mi tego linka: http://www.trackapartner.com/. To bardzo przydatna rzecz zwlaszcza w podrozy jesli dysponujemy laptopem mozemy sprawdfzic co robi aktualnie zona lub dziewczyna. Mozemy sprawedzic czy nasi pracownicy znajduja sie tam gdzie powinni itd.
jestem tylko poslancem
data publikacji: 2008-07-10 23:34:58
jeden z moich starych znajomych prosil o przekazanie ponizszego tekstu. Od siebie dodam ze sie z nim zgadzam.
Poniewaz duzo sie ostatnio mowi o jakims dniu weterana klubu sensacji XX wieku a w zwiazku z tym docietarly do mnie pytania czy bede zaklucajac moj swiety spokoj ktorego zaklocac nikomu nie radze. A ja zupelnie nie wiem o co chodzi po co tyle krzyku. A wiec krotko zaczne za encyklopedia PWN
1) w staro¿. Rzymie ¿o³nierze zwolnieni po odbyciu s³u¿by wojsk.; otrzymywali odprawy pieniê¿ne i dzia³ki ziemi; osiedlali siê zazwyczaj w okolicy stacjonowania legionu, w którym uprzednio s³u¿yli; odgrywali du¿¹ rolê w procesie romanizacji prowincji;
2) wspó³czeœnie — starzy, wys³u¿eni ¿o³nierze, uczestnicy dawnych wojen, powstañ; zas³u¿eni, sêdziwi dzia³acze.
Wiec milo mi ze taki dzien jest i nawet mozna mnie nazwac w pewnym sensie weteranem klubu ze wzgledu na dlugosc stazu natomiast jak sama definicja wskazuje weterani sa to sedziwi zasluzeni ludzie. A ja ani sedziwy ani zasluzony nie jestem jak widac bo zasluzeni i sedziwi klubowicze to tacy ktorzy tyle sie napracowali ze teraz siedza na swoich klubowych emeryturkach i zyja gdzies na podbitym prze siebie terytorium za odprawy klubowe a do tego racza od czasu do czasu tylko nawiedzac klub jedni raz na rok inni czesciej. Coz przywileju zasluzonego. Jedno wiem takie towarzystwo moglo by mi tylko zaszkodzic mogl bym odniesc trwale nieodwracalne szkody na psychice sluchajac rozpamietujacych dawne czasy weteranow. Wiec w trosce o swoje zdrowie wole uniknac wszelkich tego typu spotkan. Weteranow i ich imprezy zostawiam w spokoju niech sobie zyja spokojnie i milo na zasluzonych emeryturach.
paranoja
data publikacji: 2008-07-05 13:32:55
Chyba popadam w paranoje, czy jak to sie tam nazywa, dosc powiedziec, ze wszedzie widze tylko jednego klubowiacza. Przynajmniej tu jestem bezpieczny, tutaj zaden Getos mi nie wyskoczy. Dzieki o "wielka administracjo" za te mozliwosc.
A swoja droga to podziwiam tego pana, za wielkie checi ktore wykazuje na forum za artykuly itd.
Mialem dobry humor
data publikacji: 2008-06-09 19:40:56
Z pwodu wolnego dnia w pracy mialem dobry humor postanowilem nawet cos "skrobnac" na forum" . Jak postanowilem tak zrobilem i co z tego wyszlo kazdy widzi. Zeby nie zasmiecac forum tu pozwole sobie na kilka uwag. Kolega Getos wszystko wziol do siebie poczawszy od tytulu watku i chyba na cytatatach przeze mine przedstawionych konczywszy. Otoz drogi Kolego pozwole sobie sparafrazowac takie slynne haslo ktore pojawilo sie na polach bitew gdzies okolo roku 42-43. "Getosy przychodza i odchodza a klub bedzie trwal". Nie powiem mialem dzis niezly ubaw tlumaczac, ze w moich wypowiedziach niema zadnych podtekstow, nie powiem fajnie sie bawilem. Mam nadzieje na wiecej zabawy szczegulnie z ludzmi, ktorzy do zycia czy tez wlasnej osoby podchodza bardzo powaznie. mam dla takich tylko jedna rade: wyluzujcie zycie jest zbyt krotkie, zeby przejmowac sie pierdolami.
Dla Alka
data publikacji: 2008-04-27 20:21:20
Tytul moze mylic i tu musze wyjasnic:
Nie nie jestem wysoka blondynka z nogami az do samej ziemi, nie nie jesteem gejem, nie nie jestem tranwestytom.
A teraz do rzeczy prosisz masz:
Nabijasz sie z kraju w ktorym obecnie mieszkam i ktorego od jakiegos czasu jestem obywatlem. I wiesz co nabijaj sie dalej przynajmniej nie musisz "na codzien" miec do czynienia z nawiedzonymi "qebekami". Wiem ty tez masz "pod gore" a to jakis ksiadz cos palnie na kazaniu, a to prezdent wystapi z oredziem, lub premier przemowi do narodu. O innych poslach, czy senatorach niewspominajac. Nie powiem kiedy wchodze na polskie portale mam ubaw, jednak tutejszsze czyli kanadayjskie a juz szczegolnie te ze stanow dostarczaja mi sporo radosci. Polecam wszystkim sfrustrowanym "The Gazett", lub lokane wiadomosci chodzby ze stanu NY "goglujcie a znajdziecie". To jest niezla terapia bedziecie pekac ze smiechu od opisow "problemow" tam przedstawianych. Normalnie niedziwiedz ktory wyzera jedzenie ze swimietnika to" maly pryszcz". Jesli bedziecie miec szczescie to zobaczycie na pierwszej stronie informacje o "szalonych wiewiorkach" czy innych nawiedzonych "szopach praczach" { po tutejszemu "rakun"}. W wiadomosciach nadawanych np: ze stanu NY w dziale "zagranica" zobaczycie co dzialo sie w Waszynktonie itd. itp
no dobra alek to jest inspi5racja dla ciebie teraz twoja kolej
pozdro dla wszystkich co jeszcze czasem mysla wygnaniec
Musze sie pochwalic
data publikacji: 2007-09-24 18:04:48
Od dzis mozecie do mnie oficjalnie mowic "ty pie....ny kanadolu" Wlasnie mam przed soba certyfikat uzyskania obywatelstwa. W tym celu zdawalem dzis test dotyczacy historii, geografi i polityki Kanady. Chyba udalo mi sie odpowiedziec prawidlowo na pytania, bo po tesicie byla rozmowa z urzednikiem federalnym ktory wreczyl mi broszurke ze slowami przysiegi i hymnen Kanady. Potem bylo czekania na reszte czyli kolejnych 82 ludzi ubiegajacych sie o obywatelstwo. I wreszcie przysiega skladana przed sedzia {nie nie pilkarskim} i po dwuch godzinach dali wreszczie do reki papierek plus kawalek plastiku ze zdjeciem. Wyglada na to, ze od dzis jestem oficjalnie "podanym Jej Krolewskiej Mosci" Dziwne uczucie, co ja teraz bede pil?
Wywolany do odpowiedzi
data publikacji: 2007-09-18 14:50:08
Dawno nie mialrm czasu, zeby tu cos skrobnac, dzis zreszta tez nie mam za duzo czasu. Jednak poczulem sie "wywolany do odpowiedzi" .
Tak, tak kosynier reszta tego tekstu to w 1000% twoja wina.
Snieg mnie jeszcze nie zasypal, za to zmienilem prace na co tu duzo ukrywac lepiej platna. Z tego powodu mialem ostatnio lekkie urwanie glowy. Pirdoly typu poznaj ludzi, styl pracy itd. itp. Widze po niektorych wpisach na forum i w blogach, ze niektorzy klubowicze maja jakies "ale" do kosyniera. Bardzo ubawil mnie tekst o tym, ze kosynier jest "administratorem". Przypomnialy mi sie "stare dobre czasy" kiedy to takich "kosynierow" bylo tu wiecej. Niestety, albo stety dla niektorych, zostalo nas dwuch w tym ja " z doskoku" bo jak widze trzeci ktorego dobrze znam pokazal sie ostatnio i znikl jak zwykle, no coz ganianie z dzida na plecach po lasach musi byc bardzo wciagajacym zajeciem skoro ten stary piernik w maskujacym wdzianku odzywa sie tak zadko.
A teraz "przeslanie" lub prozba, ewentualnie ostrzerzenie dla jednego takiego kolegi klubowicza co to ma wybujala wyobraznie i widzi kosyniera administratorem.
Drogi kolego wyrazaj sie nieco jasniej, lub pisz na poczte polowa a nie wyskakuj na forum z watkami typu: " do kosyniera".
i to by bylo na tyle jak narazie, reszta na forum ogulnym chyba bedzie ubaw, przynajmniej dla mnie i kosyniera.